W niedzielę w Zespole Szkół Rolniczych w Białymstoku swój ostatni mecz w zawodowej karierze rozegrał Tomasz Kujawa. Tłumnie zgromadzona publiczność długo oklaskiwała bohatera wieczoru.

Zawodnik, który stał się ikoną podlaskiej koszykówki w swojej prawie 27-letniej przygodzie z koszykówką występował także w Wiśle Kraków, czy też AZS-ie Koszalin. W ostatnim czasie Kujawa łączył funkcję koszykarza i trenera w białostockim Biatransie. To pod jego wodzą zespół ten awansował do drugiej ligi. Niestety z powodu kłopotów finansowych w niej nie wystąpił.

Zanim rozpoczęła się rywalizacja sportowa wszyscy zgromadzeni obejrzeli krótki film, który prezentował koszykarza. Oprócz zawodnika wypowiadali się w nim jego rodzice oraz pierwsi trenerzy.

Następnie rozpoczął się mecz, w którym Podlasie 2011 zmierzyło się z zespołem Grodno 93. Kujawa, który wystąpił z numerem 4 na koszulce spotkanie to rozpoczął jak na mistrza przystało, trafił dwa razy za trzy punkty. Obok niego w na koszykarskim parkiecie wystąpili zawodnicy grający na co dzień w koszykarskiej ekstraklasie. Razem z Kujawą w zespole grał m.in. Łukasz Wilczek, który znany jest z występów w drużynie Politechniki Warszawskiej, która występuje w ekstraklasie.

Na cztery minuty przed końcem meczu doszło do symbolicznej zmiany. 37-letniego weterana koszykarskich parkietów Tomasza Kujawę zastąpił jego wychowanek 14-letni Maciej Bojanowski, który znajduje się na liście rezerwowej kadry kadetów reprezentacji Polski. Tomasz Kujawa, od pewnego czasu zajmuje się szkoleniem młodzieży w białostockich Żubrach.

- Nie spodziewałem się, że mogłem mieć tak wspaniałe zakończenie kariery. Na pewno nie jednej osobie łza się w oku zakręciła, mi na pewno. Szkoda, że nie będę mógł zagrać już zagrać z tymi zawodnikami. Myślę, że w takim zestawieniu mogłaby to być drużyna na poziomie ekstraklasy. Fajnie było grać przeciwko takiej drużynie jak Grodno- podsumował swój występ Tomasz Kujawa.

Na dowód uznania dla zawodnika klub Żubry Białystok zastrzegł numer na koszulce, z którym występował koszykarz.

Spotkanie zakończyło się remisem 91:91.

About these ads